Czech, Polak i… biegacz, czyli Mieszko i Dobrawa na pełnych obrotach

Kto powiedział, że polsko-czeskie stosunki najlepiej zacieśnia się przy knedlikach? W minioną, pięknie słoneczną niedzielę udowodniliśmy, że nic tak nie łączy naszych narodów, jak wspólna zadyszka na trasie! ☀️

🏃‍♀️Zawodnicy ruszyli z Mezimesti z pełnymi akumulatorami i dobiegli na metę w Mieroszowie naładowani uśmiechami😊

Zwycięzcą biegu okazał się… pan Mieszko! Imię najwyraźniej zobowiązuje do bycia pierwszym! 👑

Słońce grzało tak mocno, jakby samo biegło po życiówkę🥵🥵🥵.

Wszyscy uczestnicy udowodnili, że kondycję mają zdecydowanie lepszą niż historyczny Mieszko i Dobrawa razem wzięci. Gratulacje dla każdego, kto dotarł do mety w Mieroszowie 🥇👏

Dziękujemy biegaczom za pot, uśmiech i sportowy ogień! 🔥🔥🔥

Podziękowania lecą też do organizatorów i służb za to, że nikt nie zgubił się na trasie🤩🎉

Już wkrótce więcej zdjęć na profilu Mieroszowskiego Centrum Kultury📷

Do zobaczenia na kolejnym starcie – regenerujcie nogi!